FANDOM


Marta kradnie tort Edytuj

Helena, Tadek i Marta zostają zaproszeni na urodziny Alicji. Każdy ma przyjść przebrany za ulubiony wynalazek. Później Nelson chce sobie podrwić z Marty, i pyta się ją, czy podniesie kamień, a ona z łatwością go podnosi. Potem Nelson chce, żeby Marta podniosła jego. Robi się zamieszanie, bo wszyscy myślą, że Marta ugryzła Nelsona (przekonuje ich głównie jego jęczenie) i zamykają ją w garażu. Potem zostaje zbudzona, gdyż tort urodzinowy Alicji został nadgryziony przez jakieś zwierzę. Ronald od razu mówi, że to Marta zjadła tort, bo leżą przed nią okruszki. Tadek uważa, że to Nelson nadgryzł tort, a potem zrzucił okruszki przed Martę, nikt jednak nie bierze tej wersji na serio. Wszystko wyjaśnia się, gdy Nelson wypluwa jedną ze świeczek na torcie Alicji. Nikt jednak nie wie, jak Nelson dostał się do garażu.

Kryptonim: Marta Edytuj

Marta śledzi dwóch podejrzanych mężczyzn, którzy chowają się w opuszczonym sklepie i mówią dociekliwym ludziom, że otwierają sklep z rurami i kwiatami. Helena początkowo w to nie wierzy, ale gdy razem z Martą i Tadkiem słuchają radia, program zostaje przerwany, by powiadomić o dwóch bandytach, którzy zamierzają okraść pobliskiego jubilera. Marta jest święcie przekonana, że tajemniczy mężczyźni to Zbyszek Wytryszek i Czesio Wyniesio (owi bandyci). Helena postanawia nagrać na jej maszynie do karaoke bandytów (maszyna ma wbudowaną kamerę), ale gdy chce pokazać nagranie komendantowi policji, przez przypadek włącza nagranie, gdzie śpiewa z Martą. Komendant postanawia jednak sprawdzić to miejsce. Okazuje się, że to dwaj detektywi, wysłani przez policję. Później przed sklep jubilera zajeżdża prawdziwy Wytryszek. Marta sama nic nie zrobi, więc biegnie po Skitsa i inne psy. Psy zatrzymują bandytów, a tymczasem przyjeżdża policja. Wieczorem, w wiadomościach pokazują, że Wytryszek i Wyniesio zostali ujęci. Pokazują też, że policji pomagał tajny pomocnik. Ujawniono tylko jego kryptonim: Marta.